Informacja Dyrektora Woj. Szpitali w Przemyślu w sprawie aktualnej i prawdziwej sytuacji dotyczącej zwolnień

Jako dyrektor szpitali przemyskich zatrudniających blisko 2 tys. osób czuję się zobowiązany przedstawić opinii publicznej, mieszkańcom miasta i regionu prawdziwą sytuację wobec podawanych zniekształconych informacji dotyczących zwolnień w szpitalach. Pragnę zwrócić uwagę, że zwolnienia były zapowiadane przeze mnie już jesienią 2015 roku przy podejmowaniu przez władze samorządu województwa i miasta Przemyśl decyzji o łączeniu szpitali. Dlatego sprawa nie powinna być czymś nowym dla opinii publicznej.

Obecny poziom zatrudnienia jest ponad możliwości finansowe szpitali w relacji do nakładów na zakup nowoczesnej aparatury ratującej życie i leków. Nie może być tak, że liczba kosztownych dyżurów rośnie lub utrzymuję się, a liczba obejmowanych nimi pacjentów spada. Podając jeden z wielu przykładów nadmiaru zatrudnienia należy wspomnieć, że według normy Ministerstwa Zdrowia tylko w szpitalu na ul. Monte Cassino zatrudnione jest o 104 pielęgniarki ponad limit.

Optymalizacji zatrudnienia służy m.in. połączenie szpitali. Należy podkreślić, że szpitale przemyskie miały w odstępie kilku kilometrów 7 dublujących się oddziałów nie osiągających pełnego obłożenia łóżek – w jednym przypadku nawet poniżej 50%. Oznacza to, że personel dyżurował częściowo przy pustych łóżkach, a administracje obu szpitali pustymi łóżkami administrowały. A wszystko to przy jednoczesnym braku środków finansowych na zakup nowoczesnej aparatury ratującej życie czy nowoczesnych leków.

Nie ma możliwości uzdrowienia szpitali i przywrócenia właściwych proporcji między nakładami na aparaturę ratującą życie i zatrudnieniem – bez przemyślanej i optymalnej redukcji zatrudnienia. Gwarantuję, że będzie ono ograniczone do minimum i obejmie osoby, które po odejściu ze szpitala będą miały środki do życia czy to na emeryturach, czy na świadczeniach przedemerytalnych. Jeżeli będzie musiało dojść do takiej konieczności, co wcale nie jest przesądzone, dla osób, które nie posiadają takiego zabezpieczenia przewidziany jest program dobrowolnych odejść zakładający odprawę w wysokości nie mniejszej niż 12‑miesięczne wynagrodzenie ponad odprawy przysługujące z mocy prawa.

Chciałbym podkreślić, że związki zawodowe otrzymały od pracodawcy propozycję wynegocjowania porozumienia w sprawie zwolnień, przewidującego udzielenie gwarancji zatrudnienia pozostałym pracownikom – rozmowy trwają.

Chciałbym jeszcze raz wyraźnie podkreślić, że osoby, które są proponowane do odejścia ze szpitala będą miały zapewnione środki do życia i nie jest prawdą, że będą to osoby, które nie będą miały żadnych środków finansowych do codziennego utrzymania.

Uzyskane oszczędności nie pociągną za sobą ograniczenia świadczeń medycznych i będą służyć rozwojowi szpitalnictwa przemyskiego. Ten rozwój stał się już faktem, przede wszystkim dzięki pozyskaniu lekarzy z Centrum Onkologicznego z Lublina, Oddział Onkologiczny naszego szpitala w Przemyślu znacząco podniósł swoje standardy leczenia pacjentów. Ponadto Oddział Okulistyczny rozpoczął przeprowadzenie zabiegów nie wykonywanych dotąd na Podkarpaciu w szpitalach publicznych.

Nasi Kardiolodzy rozpoczęli przeprowadzenie ablacji 3D, a sam szpital pozyskał prawie 15 mln złotych na „Koordynowaną Opiekę Kardiologiczną”, co daję możliwość unowocześnienia i utworzenia nowych oddziałów w tym Rehabilitacji Kardiologicznej. Jeszcze w tym roku położnictwo przejdzie generalny remont, podnoszący standardy pobytu kobiety i dziecka. Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii od marca również podniósł swój stopień referencyjności świadcząc opiekę na wyższym niż poprzednio poziomie. Radykalnemu skróceniu uległo oczekiwanie na wyniki RTG i Tomografii Komputerowej, co jest tylko z korzyścią dla pacjentów. Generalnie Szpital im. św. O. Pio uzyskał w projekcie sieci szpitali jako jeden tylko z czterech szpitali na Podkarpaciu III poziom finansowania.

Szanowni Państwo, aby rozpoczęte procesy, takie jak chociażby na kolejnym oddziale, jakim jest urologia, nie załamały się z powodu braków finansowych zmiany są konieczne w tym także te najtrudniejsze.